Pierwszy konkurs z okazji 10 Urodzin Toru Łódź został rozstrzygnięty. Mamy zwycięzcę. Gratulujemy wygranej!
Z okazji 10 Urodzin Toru Łódź przygotowaliśmy kilka konkursów z nagrodami.
Co kilka dni aż do 27.09.2026, czyli finałowej imprezy urodzinowej na Torze Łódź publikujemy nowe konkursy na naszym profilu instagram @tor_lodz.
Do wygrania są atrakcyjne vouchery na szkolenia techniki jazdy, track days, przejazdy samochodami Toru Łódź (Porsche 911 Turbo S, BMW M3 Competition, BMW M2 oraz Toyota GR Yaris).
Co kilka dni ktoś wygrywa cenne nagrody ufundowane przez ODTJ Tor Łódź z okazji 10 rocznicy działalności.
Pierwszy konkurs rozstrzygnięty 12.09.2026 wygrywa: @magdalena.talady, która udzieliła najciekawszej odpowiedzi. Pytanie konkursowe brzmiało: Czy konkursy zręczności kierowców to dobra forma szkoleń techniki jazdy i zwiększania świadomości kierowców?
Nagrodą był: Przejazd pełną nitką Toru Łódź za kierownicą jednego z naszych samochodów. Do wyboru: Porsche 911 Turbo S (2 okr.), BMW M3 Competition (3 okr.), BMW M2 (4 okr.), Toyota GR Yaris (4 okr.) lub co-drive w przypadku braku prawa jazdy zwycięzcy konkursu.
Warto być z nami, obserwować nasze media społecznościowe i wygrywać nagrody!
Wybieraliśmy spośród wielu odpowiedzi. Wszystkie były niezwykle ciekawe i trudno nam było podjąć decyzję. Generalnie cieszymy się, że uważacie, że konkursy zręczności kierowców to dobra forma szkoleń techniki jazdy i zwiększają one świadomość kierowców. Poniżej publikujemy najciekawsze:
justyna0607
Tak!? Bo zręczność za kierownicą może oszczędzić czas, pieniądze i nerwy, a czasem nawet uratować życie! Dlatego dużo lepiej ćwiczyć ją między pachołkami czy w poślizgu, w kontrolowanych warunkach na torze, niż sprawdzać swoje umiejętności dopiero w awaryjnej sytuacji na drodze. ?
Z własnego, jeszcze całkiem świeżego doświadczenia (sprzed zaledwie tygodnia?) wiem, że takie próby świetnie uczą reakcji auta, refleksu i własnych odruchów. A jeśli do tego dochodzi nauka własnych emocji w połączeniu z solidną dawką adrenaliny i świetną zabawą, to ćwiczmy i trenujmy, ile się da! ?
Do zobaczenia na torze! ??
lodz_bus_driver
Jest piątek, 17:00.?
Piekło na wyjazdówce z miasta, ale on już stoi na placu. Król lewego pasa, dumny właściciel 200-konnego diesla bez DPF-u.
Wjeżdża na start z miną kogoś, kto uważa, że zasady fizyki go nie dotyczą. W głowie szyderczy kalkulator: „Parę słupków na dwójce? Zgarniam puchar i wracam do domu”. ?
Pani z chorągiewką zna ten typ. Macha na start.?♀️?
Strzał ze sprzęgła, czarny dym przysłania słońce, wpinka na dwójkę i adrenalina bije pod czaszkę! Pierwsza szykana – agresywny zamach, jak w filmie akcji… i kinowa iluzja rozpada się w pył.
Czas zwalnia.
? BAM! Pierwszy pachołek katapultuje w kosmos. ?
❌ CHRZT! Drugi zawija się pod zderzakiem.
Przy oszałamiającej prędkości… 23 km/h.
Prawa fizyki bezczelnie roześmiały się w twarz jego mistrzostwu. Zamiast driftu – podsterowność, panicznie zaplątane ręce i hamulec szukany po omacku.
45 sekund komedii kończy bilans trzech zdemolowanych pachołków, zgaszony silnik i mina gościa, który właśnie pojął, że siła odśrodkowa ma w poważaniu jego 200 koni pod maską. ?♂️
Pyszny uśmiech znika. Zamiast tego pojawia się szok i pierwsze pytanie: „Czekaj... przecież wszedłem idealnie , skąd ten uślizg?” ?
Drugi przejazd też nie jest idealny, ale w głowie kiełkuje kluczowa myśl: „Jak zrobić to lepiej? Gdzie popełniam błąd?”
I tu kryje się potęga konkursów zręcznościowych. ?
Nie robią z nikogo mistrza w 5 minut. Zdejmują z oczu klapki brawury i zmuszają do myślenia.
Żaden wykład ani fotoradar nie wyleczy z bezmyślności tak skutecznie, jak jeden potrącony pachołek i chęć poprawy.
Błąd na placu kosztuje parę sekund i poturbowaną dumę. ??♂️
Ten sam błąd na ulicy kosztuje majątek, zdrowie albo życie.
Zręcznościówki nie dają gotowych geniuszy – dają kierowców, którzy wreszcie zaczęli myśleć, zanim wcisną gaz. ?⚡
paluch_3r
Oczywiście, że tak, bez cienia wątpliwości KZK to dobra forma szkoleń techniki jazdy i zwiększania świadomości kierowców.Ponieważ trening czyni mistrza, czyli każdy taki udział w szkoleniu sprawia że nasze umiejętności za kółkiem i świadomość rosną wprost proporcjonalnie do ruchu wskazówki obrotomierza aż na czerwone pole.Możemy dowiedzieć się na co stać nas jako kierowca i na co stać nasz pojazd , gdzie leży granica, nad czym musimy popracować , czego unikać , jak zachować się w danej sytuacji, dodać gazu czy może jednak wyhamować.A wszystko to odbywa się bezpiecznych kontrolowanych warunkach, dając przy tym całą masę frajdy i radości z jazdy.Tor Łódź+KZK=pozycja obowiązkowa każdego kierowcy.Takie inicjatywy powinny być jak najbardziej promowane.?️???
marta_ldz_
Tak, to powinno być dodatkowym elementem nauki jazdy, ponieważ nigdy nie wiadomo jaka sytuacja nas spotka na drodze, a często liczy się szybki refleks i panowanie nad emocjami gdy auto traci przyczepność . ❤️
warszawska_lala45
Tak, bo za kierownicą pewność siebie warto czasem skonfrontować z rzeczywistością ? Próba zręcznościowa szybko pokazuje, co naprawdę potrafimy, a czego lepiej nauczyć się na torze niż na drodze?️?✨ a zwłaszcza pod czujnym okiem wspaniałych instruktorów!
ten.franek
Pewnie, że tak!
Wedlug mnie powinno to być szeroko promowane w mediach i na kursach na prawo jazdy. Bo jedyne czym te drugie są obecnie to tak naprawdę suchym przygotowaniem pod zdanie egzaminów.
Kierowcy otrzymują papier i albo boją się jeździć w nie optymalnych warunkach, albo co gorsza przeceniają swoje możliwości co kończy się niestety nawet tragicznie.
Nauka przez zabawę, a szczególnie rywalizację, to jej najlepsza forma. Jedni nabiorą pewności siebie, a inni pokory i wyobraźni.
mlody_tanas
Konkursy, szkolenia –
to nie są złudzenia! ?
Tu trening prawdziwy,
nie spoczynek leniwy!
Wymaga odwagi,
skupienia i powagi.
Każdy kto trenuje,
mniej wypadków powoduje.
stłuczkom zapobiegamy
i bezpieczniej po drogach jeździmy.
Na Torze Łódź świadomie się uczymy,
Umiejętności doskonalimy,
bezpiecznie jeździmy i żadnych zakrętów się nie boimy! ?️?
Tor Łódź – tutaj adrenalina idzie w parze z bezpieczeństwem!
angel_dark_rider
Tak! Szkolenie zręcznościowe to trening całego układu nerwowego, który jak działa sprawnie i szybko pozwala na automatyczną odpowiednią reakcję kierowcy na podstawie mikrosekundowej analizy. Ocaliło mi to życie przy dynamicznej jeździe. Zrozumiałam to lepiej po psychotestach dla kierowców, dlaczego jeżdżę jak jeżdżę ?️? ale druga sprawa to trening, szkolenie umiejętności i najważniejsze pasja!
notcoolkidofdeath
Do każdego konkursu trzeba się trochę przygotować, więc pewnie zanim wzięłabym udział w konkursie zręczności to chciałabym trochę poćwiczyć ;) A zdecydowanie lepiej trenować w kontrolowanych warunkach - na Torze podczas szkolenia, niż być nauczonym przez życie i zdarzenia na drodze. Kilka lat temu szkolenie na Torze Łódź uświadomiło mi, że święty Krzysztof wysiada z mojego samochodu przy 55 km/h w poślizgu bocznym - i wspomnienie tego poślizgu podczas treningu zostało ze mną po dziś dzień. Byłoby świetnie, gdyby każdy mógł w ten sposób przetestować swój refleks i możliwości samochodu w bezpiecznej sytuacji, z instruktorem?️
doma.mat
Dla wielu młodych osób ze sportowymi autami (i nie tylko ?) jest to lekcja pokory. Dopiero na takim szkoleniu nauczyłem poprawnej pozycji za kierownicą, trzymania i operowania wieńcem. Największym zaskoczeniem i lekcją było przekonanie się na własnej skórze czym grozi jazda na zderzaku lub w bliskiej odległości (co robią niemal wszyscy ?). Szkolenia organizowane na torze łód ź są świetnym prezentem dla ojców, mężów, a także wszystkich kierowców. Poszerzają wiedzę, a także mogą zarazić pasją do motoryzacji i zgłębiania wiedzy jeszcze bardziej ?
wiki.lovvvv013
Zdecydowanie tak, konkursy zręczności kierowców uczą refleksu, precyzji i panowania nad samochodem, a przy okazji pokazują, że za kierownicą liczy się coś więcej niż gaz do dechy. Lepiej ćwiczyć na torze, niż dopiero na drodze przekonać się, że samochód ma własne zdanie oraz mieć świadomość że można stanowić duże niebezpieczeństwo.
julian_h3m
98% kierowców nawet nie wie jak zachowuje sie ich auto w momencie utraty przyczepności kół lub konieczności nagłej zmiany kierunku jazdy. Zawody KZK wymuszają tego typu sytuacje co sprawia że kierowca "poznaje" jak zachowuje sie auto w takich właśnie sytuacjach. To w rezultacie skutkuje opanowaniem i zachowaniem spokoju gdy wydarzy się niespodziewana sytuacja na drodze. Ja biorę udział w takich zawodach keidy tylko mogę bo jest to moja pasja, ale przy okazji wiem ze nabyte dzięki temu odruchy pozwoliły nie raz uniknąć wypadku i uratować życie.
kjankovsky_b58
Tak. Nie ulega wątpliwości że na drodze często zachowanie kierowcy jest pewnym automatyzmem w momencie odczucia przez organizm zagrożenia, liczą się sekundy których nie ma na moment przemyślenia, takich zachowań nie przetrenujemy w trakcie zdawania egzaminu na prawo jazdy niestety.
Dlatego tor to idealne miejsce na „tresure” ?
jmgrzelak
Czy dobra? Najlepsza. Po pierwsze poprawia się technikę jazdy na co dzień, do tego uczy się świadomości za kółkiem, dzięki czemu człowiek rozważniej jeździ po drogach, zaś na torze czy w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy uczy się coraz więcej i na więcej sobie może tam pozwolić. Symulatory też są dobre, ale nie ma lepszej nauki niż tor czy odtj, gdzie można nauczyć się prawidłowych odruchów przy realnych przeciążeniach
magdalena.talady Zdecydowanie tak! ? Konkursy zręczności kierowców uczą czegoś, czego nie da się w pełni wyćwiczyć z podręcznika – panowania nad autem wtedy, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli. Slalom, hamowanie awaryjne czy szybka zmiana kierunku pokazują, jak samochód naprawdę reaguje i jak kierowca sam reaguje pod presją.
Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że po takim treningu kierowca wraca na drogę nie z większą odwagą, ale z większą pokorą. ? Bo najlepszy kierowca to nie ten, który potrafi jechać najszybciej, tylko ten, który wie, kiedy zwolnić. ❤️
prosiew_chlewiku
Tak. Zwłaszcza że dużo lepiej dowiedzieć się na torze, że „mam świetny refleks”, niż na drodze odkryć, że refleks jednak został w domu ? Konkursy zręczności uczą panowania nad autem, patrzenia tam, gdzie chcemy jechać, i przede wszystkim pokory. Bo każdy jest świetnym kierowcą… dopóki pierwszy pachołek nie postanowi inaczej ??
mmajtczak_
Tak — pod warunkiem, że konkurs nie uczy tylko szybkiej jazdy, ale przede wszystkim panowania nad samochodem. ?. Konkursy zręczności kierowców pozwalają w kontrolowanych warunkach sprawdzić to, czego na co dzień często nie doceniamy: reakcję na nagłą przeszkodę, właściwy tor jazdy, hamowanie czy pracę kierownicą. Co ważne, pokazują też bardzo szybko, że samochód ma swoje granice — a kierowca powinien znać przede wszystkim własne ?
Dobrze przygotowany konkurs może więc być czymś więcej niż rywalizacją. Może być praktyczną lekcją techniki jazdy, pokory i odpowiedzialności. Bo najlepszy kierowca to nie ten, który zawsze jedzie najszybciej, tylko ten, który wie, kiedy odpuścić. ?
barteklotys
Tak to świetny pomysł bo lepiej i bezpieczniej jak w razie czego idzie się jak dzik w szyszki na torze to tylko auto pokiereszujemy i parę pachołków a na drodze no to już gorzej się to kończy. Także trenować na torach boiska likwidować otwierać tory
monster_fishing_polska
Oczywiście że tak! Zapięty kask przez „Szefową” zmusza nas do koncentracji na zadaniu, nie gadaniu ??♂️
olotwardy103
Tak — ale tylko jeśli robi się to mądrze.
Konkursy zręczności to symulator ekstremalnych sytuacji bez ekstremalnych konsekwencji. Kierowca, który nigdy nie poczuł, jak auto traci przyczepność na śliskiej nawierzchni, dowie się o tym dopiero na autostradzie o 140 km/h — i wtedy już nie ma miejsca na naukę.
Na torze? Błąd kosztuje tylko tarcie opon o pachołki.
Ale jest pewien haczyk: samo jeżdżenie szybko nie uczy. Uczy refleksja po błędzie — dlatego najlepsze programy łączą konkurencję z telemetrią, omówieniem przejazdu i instruktorem, który powie wprost: "tu straciłeś auto, o sekundę za późno hamowałeś."
Bez tego to tylko adrenalina z dyplomem na końcu.
Trafna metafora: Konkurs zręczności dla kierowcy to to samo, co ćwiczenia bojowe dla żołnierza. Można trenować na symulatorach, ale dopiero presja czasu, rywalizacji i nieprzewidywalnych sytuacji buduje prawdziwy refleks.
Wniosek: Tak — to doskonałe narzędzie. Pod warunkiem, że traktujemy je jako szkołę, a nie show.
xagozdzik
Konkursy zręczności kierowców są bardzo dobrą formą szkolenia techniki jazdy i zwiększania świadomości kierowców, ponieważ łączą naukę z praktyką i emocjami. Uczą panowania nad samochodem, prawidłowych reakcji w sytuacjach awaryjnych oraz pokazują, jak prędkość, hamowanie czy błędny ruch kierownicą wpływają na zachowanie auta. Dodatkowo pozwalają kierowcom bezpiecznie sprawdzić swoje umiejętności i uświadomić sobie własne ograniczenia. W końcu lepiej odkryć je na przeznaczonym do tego, bezpiecznym torze niż na drodze publicznej, gdzie zderzenie z rzeczywistością może się okazać bardzo bolesną i nieprzyjemną w skutkach lekcją.
f_i_f_i
Zdecydowanie TAK! ? Bo po co podnosić swoje umiejętności na drodze, ryzykując mandat, punkty albo co gorsza kolizję, skoro można zrobić to na torze? ? Konkursy zręczności uczą panowania nad samochodem, refleksu i reakcji w sytuacjach, których zwykła jazda po mieście po prostu nie jest w stanie nauczyć. A do tego wychodzi taniej — zamiast płacić za „lekcję” w postaci mandatu, można wydać te pieniądze na jazdę po torze i faktycznie stać się lepszym kierowcą. ?? Moim zdaniem nigdzie indziej nie zdobędzie się takich umiejętności jak właśnie za kierownicą, na torze i pod okiem ludzi, którzy naprawdę wiedzą, co robią. ?
michal_1102
Tyle o sobie wiemy, co nas życie przetestuje - a za kierownicą mamy tego piękny przykład. Według mnie pytaniem nie powinno być CZY takie konkursy to dobra forma doszkalania tylko JAK zachęcić jak najszersze grono kierowców do zweryfikowania swoich umiejętności w bezpiecznych warunkach. Jak pisał Sobiesław Zasada we wstępie legendarnej Szybkości bezpiecznej: Forma wymaga treningu. A do treningu potrzeba warunków, odpowiedniego środowiska. Konkurs zręczności zachęca do takiego dokształcania ucząc przez zabawę, wychodzenia poza swoją strefę komfortu za kółkiem w bezpiecznych warunkach. I ostatni punkt, również cytując naszego Rajdowca: "Chciałbym, abyś — Drogi Czytelniku — uświadomił sobie, że samochód to pocisk przez ciebie sterowany. I od ciebie zależy bezpieczeństwo innych."
m3imola
Tak, bo nic tak skutecznie i bezpiecznie nie leczy kierowcy z nadmiernego ego jak próba zręcznościowa, która na zimno obnaża wszystkie nasze nawyki! ?
pawelxp07
Nie ma chyba lepszej i bezpieczniejszej formy szkolenia z jazdy niż trening na bezpiecznym torze, pod okiem doświadczonego instruktora. Możliwość sprawdzenia granic przyczepności, zachowania samochodu przy różnych prędkościach oraz na nawierzchniach o różnej przyczepności daje doświadczenie, którego nie da się zdobyć podczas zwykłej jazdy po drodze.
Dopiero na torze można naprawdę uświadomić sobie, jak ogromną różnicę robi prędkość. Droga hamowania ze 50 do 0 km/h i ze 150 do 100 km/h może wydawać się podobna, bo w obu przypadkach redukujemy prędkość o 50 km/h. W rzeczywistości to zupełnie inna skala energii i zupełnie inne odległości potrzebne do zatrzymania samochodu.
Takie szkolenie nie uczy szybkiej jazdy, przede wszystkim uczy świadomości własnych możliwości, możliwości samochodu i tego, jak niewiele potrzeba, żeby przekroczyć granicę przyczepności.
xyz_milooo
Tak, dlatego, ze czesto wypadki dzieja sie przez kierowcow, ktorzy nie potrafia zachowac sie w sytuacjach kryzysowych jak np. aquaplaning. Dla tego takie testy moga pomoc kierowcom unikac tego typu zdarzen w przyszlosci
